(zaczyna się sezon z halogenem. obserwujcie cienie)



po raz pierwszy w życiu miałam iść na halloween. przebierane w dodatku.
nawet tam nie dotarłam.
na pocieszenie zapodaję sobie moje nowe muzyczne odkrycie:
słońce, radość, nowy jork i turkusowe cekiny



15 komentarze:
słabe
Zgaduję: czarny motyl, ćma, elf, wróżka? U mnie też dzisiaj cienie na ścianie. Bardzo pozytywne odkrycie muzyczne :D
Szkoda, że nie dotarłaś, bo wyglądasz na prawdę świetnie!
Z tymi cieniami Ci do twarzy :)
bardzo urokliwie:) buty i rajstopy pięknie grają
wygladasz fantastycznie z odkrytym czolem!
jesteś piękna.
poza tym- ciekawe skrzydełka :)
Urocze masz te skrzydła. A rajstopki- cudo.
Świetne rajstopy i spódnica - te dwie rzeczy chętnie zaimportowałabym do siebie.
Pozostałe to stylizacja, wiem :) Na elfa?
ja zwykle jestem tobą zachwycona. a pomysł z cieniami - genialny w swojej prostocie :)
a mnie podobaja sie skrzydla!
halogen.. tez mialam ten pomysl, szkoda tylko, ze w moim wielofunkcyjnym, zagraconym pokoju nie ma wolnej sciany heh
pzdr!
Podoba mi się dół, czyli spódnica, rajstopy, buty. Nawet bardzo mi się podoba. Góra sprawia wrażenie doklejonej w fotoszopce. No, ale to przebranie, a nie ubranie, i ma swoje prawa :-)
Oż kurka... pięknie wyglądasz z odsłoniętym czołem. Niby to tylko grzywka a taka radyklana zmiana. Noś się tak częściej.
szkoda,że nie dotarłaś na impreze.
za co jestem przebrana? właściwie sama nie wiem. brak pomysłu zrekompensowałam skrzydłami - dają prawie nieograniczone możliwości interpretacyjne ;)
Magda i Robaczek - utrzymanie takiej fryzury przy moich krótkich włosach jest ciężkie a poza tym - tylko z przodu tak ładnie wygląda, więc "czoła" w najbliższym czasie nie będzie ;)
Prześlij komentarz